Wehikuł czasu

Czy można w ciągu jednego dnia przemieszczać się pomiędzy średniowieczem, początkiem XX wieku a współczesnością? Oczywiście, że tak. I nie potrzeba do tego żadnych urządzeń, znanych z filmów science fiction. Wystarczyło wybrać się 27 maja na szkolną wycieczkę do siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

Zatem po kolei. Początek XX wieku to wielobarwna, impresjonistyczna muzyka Claude Debussy’ego, która wypełniła program niedzielnego koncertu w ramach Poranków symfonicznych z NOSPR. Uczniowie, nauczyciele i rodzice wysłuchali  w wykonaniu orkiestry (pod dyrekcją Yarona Trauba) Sześć epigrafów antycznych na orkiestrę, Rapsodię na saksofon altowy i orkiestrę (solo Bartłomiej Duś) oraz Obrazy na orkiestrę.

Współczesność  – to zapoznanie się z jedną z najlepszych sal koncertowych w Europie, nie tylko pod względem technicznym, ale przede wszystkim akustycznym. Zorganizowane specjalnie dla nas oprowadzenie po zwykle niedostępnych „zakamarkach” wprowadziło w świat ciszy, ale i dźwięków. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, iż spotkanie z tymi najnowocześniejszymi rozwiązaniami akustycznymi, to prawie jak podróż w przyszłość.

I wreszcie średniowiecze – niezmiennie w tym samym miejscu, w zakolu Wisły, klasztor Benedyktynów z Tyńca, stał się dla nas żywym przykładem duchowości i niemal niezmiennego chorału gregoriańskiego – muzyki sprzed prawie 1000 lat.

Następnym razem przestawimy zegar na inną epokę. Gdzie nas zaniesie wehikuł czasu – to się jeszcze okaże.